poniedziałek, 17 lutego 2014

Chapter One #Destiny

- Jezu, jestem taka zmęczona.. Myślałam że to sie nigdy nie skończy- narzekała jak zwykle Danielle
- Bez przesady nie było tak źle- poklepałam ją po ramieniu.
- Tak, wiem, ale jednak nie lubie sie aż tak bardzo pocić - Zasmiala sie i załozyla na Siebie czystą bluzke.
- To przestań tanczycz - Powiedziałam jak gdyby nigdy nic, jednak wiedząc że lekko sie zdenerwuje.
- Chyba żartujesz- Odpowiedziała na moją docinke i rzuciła we mnie butelką wody niechcący trafiąjac mi w głowę.. wszystko zaczyna sie robić takie rozmazane.. czy to wszystko ze zmeczenia? A może umieram? slyszylam tylko krzyki przyjaciolki, a pózniej nastala głucha cisza..
- Hallo, Hallo, słyszysz mnie? - Usłyszałam znajomy głos, jednak nie był to głos mojej przyjaciółki.. Nie był to damski głos..
- Hallo - Znów powtórzył..
Powoli otworzyłam oczy, i zobaczyłam bruneta, z pięknymi kasztanowymi oczami..
Ale chwila... Ja go znam.. Przecież do największy idiota świata! Liam Payne, we własnej osobie.. Idiota który jest u mnie dzień w dzień.. Liam, kolega Niall'a, - chłopaka mojej siostry.. ten jebany dupek, którego boji sie całe miasto..
Może wam to wytłumacze..
Niall Horan- Chłopak mojej siostry, należy do gangu ' BAD DIRECTION ', do gangu którego boją sie całe stany..
Należą do niego również, Louis Tomlinson, Zayn Malik, Harry Styles i Liam aka dupek świata Payne.
Najgorszy z nich wszystkich..
Z racji tego że moja siostra spotyka sie z Niall'em wszyscy przesiadują u nas..
Za zwyczaj siedze z nimi i gadamy na milony różnych tematów, jednak prawie nigdy nie rozmawiam z Liamem.. Może właśnie dlatego uważam go za dupka? Hmm.. musiałabym sie nad tym zastanowić..
Cała piatka jest niesamowicie przystojna, i w gulą w gardle mówiem że Liam jest chyba najprzystojniejszy..
tralalalalal Nanc.. Ogarnij sie do dupek aka bójcie sie mnie.. - Pomyślałam.
- Hallo, słyszysz mnie? - Powtórzył, a mnie już doprowadziło to białek gorączki..
- gdzie jest Danielle? - Zapytałam bardziej chamsko niż miało to zabrzmieć..
- Poszła do domu, powiedziałem jej że sie tobą zajme..
- A jakim sposobem sie tu znalazłam? - zadałam kolejne pytanie podnosząc sie z kanapy.
- Przywiozłem Cie.. Danielle zadzwoniła na domowy telefon, od godziny jestem tutaj tylko ja dlatego że tamci poszli na impreze..
Wasz tata wyjechał na 2 tygodnie, dlatego reszta poszła a ja zostałem..
Ktoś w końcu musiał Ci powiedzieć i dotrzymać towarzystwa. - Usmiechnął sie pokazuja mi przy tym rząd pieknych białych zębów.
- Umm... Aha okej dzięki.. - Powiedziałam nieśmiale..
- No spoko.. więc.. skoro może już wszystko ok obejrzymy jakiś film?
- Dlaczego jesteś dla mnie miły? - Wypaliłam prosto z mostu, za co zaraz skarciłam sie w myślach.
- A mam nie być? - Znów sie uśmiechnął
- nie spoko, ale..
- Ale co? Nigdy z tobą nie gadam?.. No nie gadam.. przyglądam Ci sie..
- Co?
- Patrze na Ciebie, jesteś piekna.
Na moją twarz wlazł rumieniec... JEZU CZY JA SIE WŁAŚNIE ZARUMIENIŁAM??? JA SIE NIGDY NIE RUMIENIE....
- jesteś tak samo piękna z rumieńcem na policzkach. - Gardłowy smiech Liama rozbrzmiał po dośc duzym salonie.
Może pomyliłam sie co do niego?
- Liam? Powiesz mi prawde?
- Jaką?
- gdzie oni są?
- Na.. akcji.. kurwa oni mnie zabiją...
- JAKIEJ AKCJI? MOJA BARBARA JEST NA AKCJI?? O CZYM TY DO MNIE GADASZ?
- Momentalnie do oczu napłynęły mi łzy.. - TY.. TY dupku.. jak mogłeś na to pozwolić? Jak mogłeś żeby taka osoba jak barbara należała do Bad Dorection? no jak???
- Zamknij sie.. nie tym tonem.. teraz ja rządze.
- Co??
- POWIEDZIAŁEM ZAMKNIJ SIE..
- Dupek. - Powiedziełam i spoliczkowałam go tak że jego twarz przekręciła sie w prawo.
- TY SZMATO. - złapał mnie za przed ramie.
- Puść mnie.. - Widzialam że walczył ze sobą..
- Przepraszam.. - powiedział bardzo cicho..
- CO? CZY LIAM PAYNE NAJWIĘKSZY DUPEK ŚWIATA WŁAŚNIE PRZEPROSIŁ? - Powiedziałam to głośniej niz sie spodziewałam..
- Ja taki nie jestem.. przepraszam, ja.. ja.. nigdy nie mógłbym Cie uderzyć.. nigd..
- Widze że się męczysz.. Już jest okej..
- Naprawde? - Zapytał z radością wymalowaną na twarzy..
- Tak, chodź obejrzymy ten film - Złapałam go za ręke i poprowadziłam w strone kanapy.
- Na jaki film masz ochote? - Zapytałam
- Dawn of the dead
- Chesz żebym sie bała? - Zasmiałam sie
- nie mialbym nic przeciwko gdybyś sie do mnie przytuliła w strasznych momentach.
- To dobrze, bo pewnie tak będzie.. - On na prawde nie jest taki za jakiego go uwarzalam.. a do tego taki przystojny.. NANC OGAR ON JEST JEDNYM Z NAJNIEBEZPIECZNIEJSZYCH CHŁOPAKÓW W STANACH HALLO '
- Ok przygotuje cos do jedzenia i picia.
10 minut zajęło mi przygotowywanie fastfoodów itd.
- Ok jedzenie gotowe. usiadłam koło niego, kiedy ten nagle wstał.
- Co robisz?
- Zgaszam światło.. wiesz.. napięcie i te sprawy.
Tylko sie zaśmiałam..
Film sie jeszcze dobrze nawet nie zaczął, a ja już byłam w objęciach Liama..
- Boje się.. Może lepiej nie oglądajmy?
- żartujesz sobie? - Zaśmiał sie z mojego komentarza.
- Umm.. nie.
- Jesteś słodka, ale nie przekonasz mnie.
- Ugh okej.. oglądajmy..
*Po filmie*
- Liam.. Ja jestem śpiąca, ale.. boje sie przez Ciebie..
- Spać z trobą? - Głupkowato sie uśmiechnąl..
- Marzenia. - Oddałam mu gest i weszłam do pokoju..
- AAAAAAAAA - zaczęłam krzyczeć kiedy zobaczyłam cień koło mojego łóżka.
Liam szybko wparował do pokoju i osłonił mnie ramieniem..


_____________________________________
Tak oto jest rozdział 1 :)) Komentujcie jak wam sie podoba :) Nastepny rozdział za.. tak na początek 5 komentarzy. ask
Wasza Julia xoxo

4 komentarze:

  1. No no no, super :) Weszłam sobie przypadkowo na twój profil..Przeglądam opis..Patrzę blog..Poczytam sobie.. Czytam, czytam a tu GENIALNY ROZDZIAŁ! <3 No na pewno będę wpadać. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział naprawdę masz talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie to. #Dziompek

    OdpowiedzUsuń